Odnajdujemy odporność w samym małżeństwie” – powiedział

Odnajdujemy odporność w samym małżeństwie” – powiedział

W ramach projektu odkryto, że zwiększenie wsparcia rodziny zmniejsza nadużywanie substancji psychoaktywnych przez młodych ludzi, ryzyko związane z HIV i samobójstwa. "To ekscytujące, ponieważ postrzegano je jako nierozwiązywalne problemy," powiedział Ryan.

Skierowany do młodych gejów, projekt MPowerment jest, technicznie rzecz biorąc, interwencją w zapobieganie HIV. Program finansowany przez CDC nie jest formalnie rozliczany jako "budowanie odporności". Ale jeden z głównych badaczy Greg Rebchook, adiunkt w Centrum Badań nad Zapobieganiem AIDS Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco, powiedział mi: "Nie zaczynamy od miejsca, gdzie geje są ranni, mają połamane skrzydła."

Zamiast tego MPowerment wykorzystuje zasięg, centra drop-in i wysiłki na rzecz budowania społeczności, aby wzmocnić samoocenę młodych gejów, pozytywne relacje i wsparcie społeczne. Używać "cały człowiek" Podejdź, powiedział Rebchook, "Nie chodzi tylko o prezerwatywy, ale o wszystkie czynniki, które wpływają na ich życie."

Chociaż MPowerment jest subtelnie potężnym sposobem na wzmocnienie odporności i zdrowia młodych gejów, skupia się na "pod prąd" kwestie, które kierują zachowaniem, to nowy obszar dla rządowych fundatorów prewencji. Rebchook powiedział: "Moi koledzy bardzo interesują się odpornością, ale kiedy spojrzysz na RFP [prośby o propozycje], wszystkie dotyczą dysproporcji zdrowotnych w społeczności."

Stephen F. Morin, profesor medycyny, szef wydziału profilaktyki naukowej i dyrektor Centrum Badań nad Zapobieganiem AIDS w UCSF, powiedział mi, że planiści programów profilaktycznych koncentrują się na leczeniu osób żyjących z HIV w celu zmniejszenia ich zakaźności. Powiedział jednak, że będą musieli zająć się społecznymi czynnikami napędzającymi zachowanie, aby zapewnić, że klienci zakażeni HIV stosują swoje leki. "W pewnym momencie zaczną skupiać się na nadużywaniu substancji i zdrowiu psychicznym, aby osiągnąć swoje cele," powiedział Morin.

Ponieważ demografia gejów w San Francisco uległa starzeniu – być może z powodu wysokich kosztów życia w mieście – geje i biseksualni mężczyźni po trzydziestce i czterdziestce stanowią wiodącą rolę w nowych zakażeniach wirusem HIV w mieście. Nowe podejście do profilaktyki skierowane do tych mężczyzn, ale to nie "wygląda jak" zapobieganie to projekt Bridgemen.

Rozpoczęty przez projekt Stop AIDS w lipcu 2011 r. i finansowany przez CDC, Bridgemen dociera do mężczyzn w ramach tego, co dyrektor programu Frank Stenglein nazywa naszym "trzecie życie." Wyjaśnił, że po pierwszym etapie nawiązywania przyjaźni i zabawy po dwudziestce, potem budowania kariery i ustatkowania się, mężczyźni na tym trzecim etapie zadają sobie takie pytania, jak: "Co jest następne? Co mam za sobą zostawić?"

Stenglein, lat czterdzieści pięć, powiedział, że geje w tym momencie naszego życia – szczególnie ci, którzy nie mają partnera – są narażeni na depresję, izolację i zażywanie narkotyków. Poprzez cotygodniowe i comiesięczne spotkania, wydarzenia i projekty prac społecznych Bridgemen oferuje możliwość nawiązania nowych znajomości i porozmawiania o rzeczach w bezpiecznej przestrzeni.

"Poprzez zaangażowanie mężczyzn w swoją społeczność," powiedział Stenglein, "są bardziej skłonni do dbania o siebie, swoich braci i swoją społeczność." Wyjaśnił, że aspekt profilaktyki HIV polega na budowaniu "szczęśliwa, zdrowsza społeczność, która obejmuje siebie nawzajem i mężczyzn, którzy troszczą się o siebie nawzajem i są za siebie odpowiedzialni."

Ciągłe czerpanie z i budowanie odporności jest również ważne dla zdrowia i dobrego samopoczucia gejów w późnych latach wieku średniego i starszych.

Brian DeVries, profesor gerontologii na Uniwersytecie Stanowym w San Francisco, mówi w nadchodzącym rozdziale książki, że starsi geje częściej niż heteroseksualiści czy lesbijki żyją samotnie i częściej cierpią na zaburzenia psychiczne. "Psychologiczny ciężar życia na marginesie odbija się na zdrowiu psychicznym, z kolei zagrażając dobremu fizycznemu samopoczuciu w oscylujący sposób," on pisze.

Odporność nie jest już tak abstrakcyjną propozycją.

Ale nie wszyscy starsi geje żyją pod tym ciężarem. DeVries w wywiadzie użył tego terminu "pozytywna marginalność" za sposoby, w jakie geje i inne osoby z marginesu są w stanie znaleźć sens i cel po prostu w stawianiu oporu naszej marginalizacji. "Zostaliśmy wykluczeni," powiedział, "a koszty tego wykluczenia są ogromne. Ale w rezultacie musieliśmy znaleźć własną drogę, znaleźć sposoby interakcji i bycia, które różnią się od tych, które były modelowane przez naszych [heteroseksualnych] rówieśników i starszych. Stworzyliśmy sposoby, które do nas pasują."

Oprócz redefiniowania tego, co "stary" DeVries powiedział, że geje w każdym wieku mają wybór, by przedstawiać nasze osobiste historie w sposób, który naprawdę podkreśla pozytywy, eliminuje negatywy – i na pewno nie miesza się z nimi. "Pan Pomiędzy."

"W historiach, które opowiadamy o naszym życiu," powiedział DeVries, "jako geje, jako ocaleni, historia ofiar jest historią nieciągłości, o tym, że nie jesteśmy tym, kim „powinniśmy” być z powodu tych wszystkich rzeczy. Historia zwycięstwa to taka, która widzi sposoby, w jakie możemy się z nich wyrosnąć. Daje nadzieję, kierunek i pozwala uczyć się na doświadczeniach."

***

Robert M. Kertzner, psychiatra, który waha się między stanowiskiem naukowym na Columbia University a profesorem klinicznym na UCSF, powiedział mi, że zainteresowanie odpornością homoseksualistów – i ogólnie osób LGBT – wzrosło w ciągu ostatnich pięciu do dziesięciu lat, ponieważ "odporność nie jest już tak abstrakcyjną propozycją."

Powiedział, że nacisk na małżeństwa osób tej samej płci, obalenie wojskowego „Nie pytaj, nie mów" polityka i objawienie się światu różnorodności życia gejów są przykładami tego "dobre rzeczy w naszym życiu" które budzą nadzieję. "Te rzeczy rzuciły wyzwanie ogólnej populacji," powiedział Kertzner, "ale także zachęcił osoby LGBT do innego myślenia o sobie." Przypominanie sobie nawzajem o postępach już poczynionych w kierunku pełnej równości może: "pomóc ludziom z mocnymi stronami i zasobami, których potrzebują, aby rozwinąć w sobie odporność," powiedział Kertzner.

Na długo przed niedawnym wzrostem zainteresowania zdrowiem LGBT geje czerpali już z naszych doświadczeń przeciwstawiania się ludziom i okolicznościom, które nas gnębią – odkrywania własnej odwagi i siły, definiowania życia na naszych warunkach. Niektórzy z nas czerpali z historii naszej rodziny i społeczności, podczas gdy inni musieli znaleźć odwagę, by żyć odważnie i celowo, wykorzystując stare umiejętności, aby sprostać nawet poważnym nowym wyzwaniom.

H. Alexander Satorie-Robinson był przewodniczącym Narodowej Grupy Zadaniowej ds. Zapobiegania AIDS, kiedy w 1988 r. stworzono pierwszy krajowy program profilaktyczny skierowany do kolorowych gejów. społeczności czarnych, latynoskich i azjatyckich, które wychowywały mężczyzn, którym służył, grupę zadaniową "było miejscem komfortu," powiedział Satorie-Robinson. Odwołując się do wartości kulturowych społeczności, wiary, rodziny i wspólnej historii przetrwania, powiedział: "odtwarzaliśmy te miejsca na naszym gejowskim/biseksualnym wizerunku."

Nawet bez danych empirycznych, Satorie-Robinson powiedział, że kulturowe instynkty przetrwania były wykorzystywane i dostosowywane, aby coś zmienić. "Zebraliśmy się razem, czerpaliśmy z naszej historii, przyjrzeliśmy się, co zdołali przeżyć ludzie, którzy byli przed nami."

W przypadku Johna Killacky’ego instynkty, które rozwinął jako młody tancerz i maratończyk, poprowadziły go przez długą, wyczerpującą rehabilitację i umożliwiły mu przetrwanie. To i dobry człowiek.

Po czterdziestce i wraz ze swoim partnerem Larrym Connolly’m zaledwie rok w tym momencie, Killacky pewnej nocy miał rodzaj ataku, gdy on i Larry po prostu szli spać. Rezonans magnetyczny w szpitalu wykrył guz obejmujący sześćdziesiąt procent jego rdzenia kręgowego. Po operacji w Abbott Northwestern, w Minneapolis, gdzie mieszkali wtedy dwaj mężczyźni, i dziesięć dni pobytu na OIOM, Killacky został przeniesiony na oddział dla osób z urazami kręgosłupa.

Killacky opowiada, jak był w stanie ponownie nauczyć się chodzić za pomocą lustra – tak jak kiedyś nauczył się nowych kroków tanecznych. Jako były maratończyk musiał nauczyć się nie skupiać się na bólu lub zmęczeniu, ale "zawsze patrz na horyzont."

Dziś Killacky, obecnie dyrektor Flynn Performing Arts Center w Burlington w stanie Wirginia, chodzi z laską. Lewa strona tego, co on nazywa "to rozwidlone ciało" nadal różni się od prawej strony. Nadal odczuwa silny ból w jednej nodze i prawej stronie miednicy.

A po siedemnastu latach nadal ma Larry’ego. "Mam wielkie szczęście," powiedział. "Miałem partnera, który przez to został ze mną. Często osiemnaście miesięcy po traumatycznym zdarzeniu pary rozstają się, ponieważ nie o to się zapisałeś."

Chociaż wiele korzyści płynących z małżeństwa jest dobrze udokumentowanych, większości par jednopłciowych brakuje prawnego i społecznego uznania ich związków, które heteroseksualiści uważają za oczywiste. To sprawia, że ​​zaangażowane, długoterminowe relacje, które przetrwają pomimo barier, są tym bardziej uderzające. To sprawia, że ​​związek taki jak John Killacky i Larry Connolly jest zdumiewający.

Ze swojej strony Connolly powiedział mi: "Nie wiem, jak by to zrobił [bez partnera]." Powiedział, że oboje znajdują w sobie wielką https://produktopinie.top/ pociechę. "Odnajdujemy odporność w samym małżeństwie," powiedział.

Inny Larry, Lawrence D. Mass, lekarz z Manhattanu i współzałożyciel Gay Men’s Health Crisis, pierwszej na świecie organizacji zajmującej się HIV/AIDS, opisał, jak poza jego długoletnim związkiem, programy zdrowienia zapewniają tak silne wsparcie dla własne zdrowie i dobre samopoczucie.

Jako wieloletni czysty i trzeźwy uczestnik programów 12-stopniowych i dyrektor medyczny oddziałów leczenia uzależnień w Beth Israel Medical Center, Mass powiedział: "Odzyskiwanie jest ogromnym i nieskończenie cennym zasobem odporności. Niestety nie jest to coś, z czego wiele osób korzysta. Musisz tego chcieć i szukać. To nie jest coś, co można karmić na siłę jako lekarstwo."

Greg Herek, profesor psychologii Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis i uznany ekspert w dziedzinie uprzedzeń wobec osób LGBT, powiedział: "Aktywny głos jest naprawdę ważną jego częścią. [Odporność] nie jest czymś, co się dzieje; to coś, co robią ludzie." Chociaż istnieje więcej wzorów do naśladowania i więcej akceptujących osób niebędących gejami, Herek powiedział: "To jest coś, co musi zrobić jednostka."

Ostatecznie my, geje, wybieramy – jak wszyscy, naprawdę – czy wyjdziemy z nałogów, okiełznamy siły syndemii, które mogą nas podkopać i będziemy żyć z odpornością, czy nie.

Ale wybór jest łatwiejszy niż wprowadzenie go w życie. Dlatego musimy zrozumieć, że nie jest to jednorazowa decyzja, ale seria na całe życie. Za każdym razem decydujemy, kim chcemy być: zwycięzcą czy ofiarą. Każdy wybór zwycięstwa oznacza kolejny krok w kierunku tego miejsca; nie nad tęczą, ale tu i teraz. Geje stają się odporni, kiedy decydujemy się nie słuchać łobuzów, ponieważ wierzymy, że jesteśmy kochani.

Montaż bardzo uroczego i nieprawdopodobnie zaraźliwego zjawiska

Wszyscy, zespół producencki odpowiedzialny za wirusowe hity Laughs and Symmetry, stosują swoją zwycięską formułę do ziewania dużych i małych. Prosta koncepcja – redagowanie przez skojarzenie – skutkuje hipnotyzującym studium ziewania i paniki (ziewania i rozciągania się jednocześnie). Najlepsza część? Wydali go 14 lutego, tweetując, "Co myślisz o Walentynkach?"

Dobrze zagrane, chłopaki. Dobrze rozegrane.

Więcej informacji o pracy Everynone znajdziesz na http://www.everyne.com/.

Margaret Mead dostrzegła na Samoa możliwość rozluźnienia społecznych ograniczeń seksualności – coś, co sugerowała, może prowadzić do większej przyjemności, a mniej bólu i cierpienia. Ona i jej praca zostały zaatakowane i zdyskredytowane, ale prawie sto lat później kwestie motywów i uczciwości jej dysydentów pozostają aktualne.

Dr Margaret Mead, antropolog, odwiedza ze znajomymi wycieczkę terenową na Bali w Indonezji w 1957 roku. [AP Photo]

"Nie możesz tego zmyślić," ludzie często mówią, kiedy czytają zdumiewające twierdzenia o rzekomych wykroczeniach wielkiego uczonego. Ale okazuje się, że możesz – o ile sam przekonująco udajesz wielkiego uczonego.

Zobacz nową analizę Paula Shankmana w Current Anthropology w tym miesiącu dotyczącą kontrowersji wokół samoańskich badań terenowych Margaret Mead. Shankman, profesor antropologii na University of Colorado-Boulder, od kilku lat z uporem bada oczernianie Margaret Mead przez antropologa Dereka Freemana.

Jak pisze Shankman w swoim najnowszym artykule: "Wadliwa karykatura Mead autorstwa Freeman i jej samoańskich badań terenowych stała się konwencjonalną mądrością w wielu kręgach, w wyniku czego jej reputacja została głęboko, jeśli nie nieodwracalnie, nadszarpnięta." Rzeczywiście, tylko w tym tygodniu artykuł w New York Times Magazine beztrosko odnosi się do kontrowersji Freemana i Meada, jakby "expose" stoisk z miodem pitnym.

Jednak nowa analiza Shankmana – po jego znakomitej książce z 2009 roku „The Trashing of Margaret Mead: Anatomy of an Anthropological Controversy” – pokazuje, że Freeman manipulował "dane" w sposób tak rażący, że może nadszedł czas, aby wydawcy Freemana wydali formalne odwołania.

Trochę tła: W swojej popularnej książce z 1928 r. „Dorastanie na Samoa” Mead przedstawiła kulturę Samoa jako system społeczny, który bez większego zamieszania pozwalał wielu nastolatkom wygłupiać się przed ślubem. Współcześni badacze twórczości Mead są zgodni, że prezentując Samoa amerykańskim czytelnikom, Mead kierowała się szczególną agendą polityczną. Jako osoba postępująca seksualnie, Mead dostrzegła (i przedstawiła) na Samoa możliwość rozluźnienia społecznych ograniczeń seksualności – coś, co sugerowała, może prowadzić do większej przyjemności, a mniej bólu i cierpienia.

W 1983 roku Freeman opublikował książkę Margaret Mead and Samoa: The Making and Unmaking of anthropological Myth w wydawnictwie Harvard University Press, która szybko zyskała popularność w prasie głównego nurtu. W tej i późniejszych pracach Freeman wydawał się prowadzić dokładne badania naukowe pokazujące, że Mead był po prostu zbyt łatwowierny, by zdać sobie sprawę, że dwa rzekomo "kluczowi informatorzy" naciągało jej nogę na temat nastoletnich wybryków seksualnych – żartując sobie z niemądrej Margaret Mead. Mówiąc słowami Freemana, "Nigdy nie może mieć tak daleko idących konsekwencji w gajach Academe."

Już w 1996 roku, w swojej książce Not Even Wrong: Margaret Mead, Derek Freeman i Samoans, antropolog Martin Orans wykorzystał własne notatki terenowe Meada, aby pokazać "że takie żartobliwe kpiny nie mogą być podstawą zrozumienia Meada. Freeman prosi nas, abyśmy wyobrazili sobie, że żarty dwóch kobiet, które szczypią się, gdy opowiadają Meadowi o swojej seksualności i młodzieży, miały większe znaczenie niż szczegółowe informacje, które zebrała podczas jej badań terenowych."

Teraz Shankman zagłębił się w źródła; w 2011 roku uzyskał z archiwów Freemana pierwszy kluczowy wywiad z jednym z domniemanych "joshing" informatorzy, kobieta o imieniu Fa’apua’a. Ten wywiad, przeprowadzony w 1987 roku, rzekomo wzmocnił tezę Freemana, że ​​Mead ją oparł "błędny" portret samoańskiej seksualności na temat tego, co Fa’apua’a i jej przyjaciółka Fofoa żartobliwie opowiedzieli Meadowi w latach dwudziestych XX wieku.

Ale Shankman pokazuje, że wywiad został przeprowadzony, a następnie przedstawiony w bardzo problematyczny sposób. Wywiad z Fa’apua’a w 1987 roku został zaaranżowany i przeprowadzony przez syna Fofoa, samoańskiego chrześcijanina wysokiej rangi, który był przekonany, że Mead splamił reputację Samoańczyków, przedstawiając swoją matkę, jej przyjaciółkę Fa’apua’a i innych Samoańczycy jako seksualnie rozwiązli.

Published
Categorized as Blog